już wiem, jak przez krótki okres można dobrze sobie coś uświadomić. jak z dnia na dzień tęskni się co raz bardziej i bardziej. nie wyobrażam sobie teraz dnia, bez zastanawiania się nad sensem wszystkiego, bez myślenia o Tobie, o tym co jest w porządku, a co nie. zaczynam zdawać sobie sprawę z wszystkiego. kocham niespodzianki. kocham tych ludzi. kocham spędzać z nimi czas i teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich. czas chyba pokażę jak będzie. chyba się ułoży. jak nie z Tobą, to bez Ciebie. przecież świat się na Tobie nie kończy. życie toczy się dalej. jeszcze tyle wspaniałych rzeczy przede mną. muszę wierzyć, że jakoś dam radę się z tym wszystkim uporać. czy mi pomożesz, czy nie - dam radę. chciałabym, żebyś był, po prostu. za dużo się stało. ale jeżeli nie, to zrozumiem. jeszcze chyba trochę za wcześnie. przyjdzie na to wszystko czas. a tak btw to tęsknię za wygłupami z tamtym głupkiem, tęsknię za nocnymi sms-ami, rozmowami do późna i dzwonieniem z byle jakim problemem. świat się zmienił, a my razem z nim. czasem po prostu nie d się poznać niektórych ludźmi. tak bardzo się zmienili. ale trudno, ich wybór. jeszcze kiedyś będą żałować, naprawdę żałować. chyba tyle na dzisiaj, dobranoc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz