z tego co mi wiadomo, właśnie doczekałam czerwca. pierwszego czerwca na którego czekałam długi czas. a teraz, gdy już nastał ten dzień, który miał być jednym z najlepszych - wszystko legło w gruzach. nic nie jest tak jak powinno. chyba zdałam sobie sprawę z tego, z czego zrezygnowałam. zrobiłam to tylko i wyłącznie z jednego powodu. choć wiem, że mi się to w ogóle nie opłaci, to wierzę w cuda. chciałabym, żebyś był przy mnie przez cały czas. niczego więcej mi nie potrzeba. po prostu bądź. a tak właściwie, to raz się wszystko sypie, a raz wszystko znakomicie układa. nie wiem czy właśnie na tym wszystko się opiera. o niektórych rzeczach po prostu chciałabym zapomnieć, wymazać z pamięci. natomiast są też takie przypadki, które chciałabym pamiętać do końca, na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz