środa, 12 września 2012

167.

dzień, dwa, tydzień, miesiąc? długo tak jeszcze pociągniesz? nie ma dnia w którym nie przeszłoby mi przez myśl coś związanego z Tobą, wszystkie świetnie spędzone chwile, każda minuta ciszy, rozmowy przez telefon czy pierwsza dość długa droga do domu. każde udane noce i dnie. zastanawiam się ile jeszcze to potrwa, ta cała niepewność do Ciebie i to co w tym momencie wyprawiasz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz