piątek, 28 września 2012

177.

nienawidzę wieczorów, po prostu czasem przypomina mi się za dużo miłych rzeczy, których już, nigdy nie przeżyję, osób, które już nigdy nie będą mi tak bliskie, i miejsc, w które już nigdy nie przyjdę. niestworzone coś rozwala mnie powoli od środka. to życie jest dobre, całkowicie dobre, czasem tylko popełniam za dużo błędów, których potem nie umiem naprawić.


1 komentarz:

  1. Już tak jest, że jedni ludzie przychodzą drudzy odchodzą, nic nie trwa wiecznie i wszystko przemija, miej oczy otwarte na świat, a to za czym tęsknisz samo przyjdzie ...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń