niedziela, 28 października 2012

189.

chyba całkowicie nie wiem na czym stoje. boje się, że z dnia na dzień moge zmienić zdanie, boję się, że to co było kiedyś powróci. na samą myśl, że Cię zobaczę, już sie jaram, a co dopiero jak zacznę z Tobą  rozmawiać. najgorsze uczucie. ta obojętność do życia mnie przeraża. sypie mi sie, kurcze. muszę się w końcu zdecydować, czego tak naprawdę chcę. bo jeżeli to nie to, to już nie wiem co jest tym właściwym wyborem. powinnam stuknąć się w główkę i pomyśleć zanim coś zrobię. nawet nie wiem, czy to szczęście jest prawdziwe. shit





1 komentarz: