kolejny piękny sen. kolejne marzenie do spełniania, które jest jak na razie nierealne. kolejna nadzieja na lepsze jutro. i koniec. dalej nawet nie wiem co napisać. mam mętlik w głowie. nie potrafię ułożyć logicznego zdania. co raz bardziej wszystko mnie boli. całe nadzieje poszły się jebać. ledwo co wstałam, a już mam dosyć tego dnia. chyba potrzebuję wsparcia drugiej osoby. bo nie wiem czy zamknięcie się w pokoju i odizolowanie od innych będzie najlepszym rozwiązaniem. kolejny fatalny dzień. chyba nawet złapało mnie przeziębienie. nie wiem, czy zdołam jutro iść do szkoły. czy będę miała jakiekolwiek siły. mam zdecydowanie dość
niedziela, 22 stycznia 2012
3.
kolejny piękny sen. kolejne marzenie do spełniania, które jest jak na razie nierealne. kolejna nadzieja na lepsze jutro. i koniec. dalej nawet nie wiem co napisać. mam mętlik w głowie. nie potrafię ułożyć logicznego zdania. co raz bardziej wszystko mnie boli. całe nadzieje poszły się jebać. ledwo co wstałam, a już mam dosyć tego dnia. chyba potrzebuję wsparcia drugiej osoby. bo nie wiem czy zamknięcie się w pokoju i odizolowanie od innych będzie najlepszym rozwiązaniem. kolejny fatalny dzień. chyba nawet złapało mnie przeziębienie. nie wiem, czy zdołam jutro iść do szkoły. czy będę miała jakiekolwiek siły. mam zdecydowanie dość
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz