za dwadzieścia minut północ, a ja jeszcze nie śpię. non stop słucham Maxa Schneidera - breakeven. przesłuchałam już to dzisiaj z chyba 50 razy. uzależniłam się.
przeglądałam i czytałam niedawno wszystkie moje notki z floga. najbardziej łzy poleciały mi przy tym, jak pisałam o Natalii i tacie. choć są te całkiem dwie inne przyczyny, to traktuję to podobnie. jedna powoduje płacz ze szczęścia, druga z tęsknoty i bólu. nie wiem jak daję radę.
strasznie boję się piątku. boję pokazać ci się na oczy. nie wiem jak będzie wyglądać mój humor, a tym bardziej twój. nie wiem, jak się to wszystko potoczy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz