dlaczego jest tak, że gdy już sobie wszystko ułożę, zawsze moja mama musi mi wszystko zepsuć? wiecznie coś jej nie pasuje. czasami na prawdę mam ochotę się wyprowadzić i już więcej jej nie widzieć. nie chce mi się już dzisiaj nic, kompletnie. najchętniej poszłabym gdzieś daleko, bardzo daleko stąd. z kimś, z kim mogę porozmawiać o wszystkim. nadzieja matką głupich..
+ pewny tatuaż na początek wakacji będzie, hehehe. kocham moją ciocię, która jest najlepsza na calutkim świecie!
I udowodnij mi, że w tym całym syfie nie zostałam sama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz