piątek, 4 maja 2012

Dziś widzisz skutki, ale nie kojarzysz przyczyn.

z jednej strony wali mi się świat, a z drugiej mam wszystko w dupie. dużo rzeczy jest tak bardzo skomplikowanych. za wiele oczekuję od świata. zaczął się okres, w którym będę dostawać ostre kopniaki od życia. za pięknie było, by mogło być prawdziwie. w końcu musiało się coś popsuć i skończyć. ale dlaczego akurat teraz? dlaczego Ty? dlaczego akurat tak? boże mam tyle pytań, które z chęcią bym zadała, ale nie potrafię. to wymaga bardzo dużej odwagi, której ja niestety nie posiadam. zwykle mam tak, że uciekam od problemów czasem nawet od prawdy. która zmieniła by wszystko. teraz nie potrafię spać w nocy, bo ciągle zadręcza mnie jedno i to samo. tydzień bez rozmów? tydzień bez Ciebie? tydzień z tak okropną z myślą? chyba przeżyję trudne siedem dni. chyba powinnam zmienić swoje nastawienie do wszystkiego. za dziesięć dni stuknie mi 16 lat. to ponoć trudny wiek. ludzie się zakochują, przeżywają niezapomniane chwile i bawią się. też bym tak chciała, ale moja przeszłość niezbyt mi na to pozwala. z dnia na dzień co raz później przychodzę do domu. wiecznie szwędam się po mieście i próbuję to wszystko w sobie jakoś poukładać. dzisiaj totalnie zalał mnie deszcz, ale miałam na to całkowicie wyjebane. niech dzieje się ze mną co chce. nie chcę znać przyszłości. potrzeba mi tylko normalnego życia, nic więcej



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz