niedziela, 20 stycznia 2013

239.

4 tysiące myśli krzyczących, żeby zrezygnować, setki słów po których jednym sensownym rozwiązaniem wydaje się odejście, dziesiątki chwil, które wgniatają nadzieje w ziemie i jeden, jedyny powód żeby ogarnąć, wziąć sprawy w swoje ręce i zostać, zostać aż do końca.

wczorajsze boguszowice - OK. może nie jest tak jak dawniej, ale damy radę. nie z takiego syfu się wychodziło. a dzisiaj? dzisiaj może miasto z Kufi.


Zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz