4 tysiące myśli krzyczących, żeby zrezygnować, setki słów po których jednym sensownym rozwiązaniem wydaje się odejście, dziesiątki chwil, które wgniatają nadzieje w ziemie i jeden, jedyny powód żeby ogarnąć, wziąć sprawy w swoje ręce i zostać, zostać aż do końca.
wczorajsze boguszowice - OK. może nie jest tak jak dawniej, ale damy radę. nie z takiego syfu się wychodziło. a dzisiaj? dzisiaj może miasto z Kufi.
Zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz