czwartek, 24 stycznia 2013

240.

Meczą mnie już ta szkoła. Całe szczęście jutro piątek, po szkole wypadałoby odwiedzić moją kochaną, chorutką ciocie, która leży całymi dniami w domu. No a później nocka u Kicusia. Sobota? Wielki znak zapytania. Pewnie miasto + Kłokocin? I don't know. A Niedziela koncertkoncertkoncert. W końcu! Tak nie mogłyśmy się tego doczekać z Natką :) Ok spadam wkuwać na angielski, a potem spadamy na zakupy z Kufi i Kicusiem i na iskrę. Buziaczki



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz