252.
Naprawdę żałujesz? Gdybym teraz zapytała
Cię, czy to uczucie nie było niczego warte, znów z przekonaniem
odpowiedziałbyś 'tak'? A gdybym powiedziała Ci, co przez ten czas
przeszłam i ile łez wylałam? Gdybym rzuciła Ci w twarz uczuciem, które
niegdyś sam mianowałeś jako Nasze wspólne szczęście? Co byś zrobił,
gdybym na Twoich oczach rzuciła się pod nadjeżdżający pociąg?
Cierpiałbyś wiedząc, że nie wrócę, czy próbowałbyś zrozumieć, jak bolało
serce, które codziennie żyło ze świadomością, że nigdy nie będzie już
tak, jak dawniej? Naprawdę jest mi źle. Wciąż wspominam i tęsknię. I to
nie jest tak, że popłaczę sobie wieczorem, a rano znów będę starała się
żyć. Ja już nie umiem żyć, nie potrafię cieszyć się z najmniejszych
rzeczy. Nie jestem już taka jak wtedy. Nic już nie jest takie samo.
Tak w ogóle to jestem na 4 sezonie Skinsów. Dziennie oglądam po średnio 3/4 odcinki. Jestem zakochana po uszy w tym. Dawno nie widziałam tak dobrego serialu.
+ Aktualnie to byłam wczoraj u ortodonty i strasznie bolą mnie zęby. Ale przynajmniej widać już efekty. Jeszcze rok i moje ząbki będą super proste, hah./ Klaudia przychodzi dzisiaj do mnie na noc, a jutro zakupy. tak, tak, tak! Miłej środy wszystkim :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz